Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przepisy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przepisy. Pokaż wszystkie posty

28 kwietnia 2017

Odżywianie w ciąży - moja "dieta" w ciąży

Blog stworzyłam dla swojej motywacji w walce o powrót do formy po pierwszym porodzie. Minęło prawie 7 lat a ja znowu zostanę mamą po raz drugi :)
Cieszę się,że zostało to miejsce bo dalej będzie moją małą motywacją o powrót do formy.


Ta ciąża jest zupełnie inna (jak na razie - odpukać proszę) jak pierwsza.
Przede wszystkim przechodzę ją od 17 tygodni bez komplikacji. Czasami zastanawiam się kiedy w końcu poczuje jakieś kopniaki i czy aby na pewno wsystko jest ok.
Moje podejście do żywienia bardzo mocno się zmieniło. Mimo,że w pierwszej ciąży przytyłam jakieś 13 kg z czego do 20 tyg praktycznie nie tyłam, to miałam problem z powrotem do formy. Ciało było wielkie,mało jędrne, jednym słowem rozlazłe.
Aktualnie jestem jakieś...3 kg do przodu a przede mną jeszcze z 23 tygodnie. 
 Świadomości żywieniowej przez ostatnie lata trochę nabrałam i chcę to utrzymać w tej ciąży.

Jak zatem to wygląda u mnie? 

1. JEM REGULARNIE - Tak. To bardzo ważne. Czy jesteś w ciąży czy nie. Oczywiście w I trymestrze róźnie to bywało, przeważnie mój dzień zaczynał się od sucharów i wody. Okropne mdłości trzymały do około 10 tygodnia. Śniadanie mimo wszystko było podstawą po zjedzeniu sucharów ;) Tutaj rządziła owsianka z owocami lub jajka pod różną postacią. Im dłuższe przerwy w jedzeniu tym mdłości bywały coraz gorsze. Wieczorami było okropnie. Czasami musiałam wmusić w siebie kolacje bo wiem,że byłoby jeszcze gorzej.
Zachcianek na słodycze w I trymestrze. Brak.
Za to w drugim...jak najbardziej :D
Tak czy inaczej 4-5 posiłków dziennie to must have!

2. DOSTARCZAM ORGANIZMOWI NIEZBĘDNYCH WITAMIN I MINERAŁÓW. - Oprócz kwasu foliowego zdecydowałam,że dopóki wyniki są dobre nie będę łykać suplementów po konsultacji z lekarzem.
Trzymam się zasady unikania przetworzonej żywności, jedzenia nabiału typu jogurty naturalne,kefiry,serki wiejskie,twarogi półtłuste. Ryby (tu niestety wędzone, tuńczyki odeszły w odstawkę), jaja pod każdą postacią oprócz surowych :) dużo warzyw i owoców sezonowych, zdrowe tłuszcze (bogate w omega 6 np. olej lniany), ziarna ( ciemne pieczywo, mąki pełnoziarniste,owsiane,kokosowe.

3. STARAM SIĘ WIĘCEJ PIĆ PŁYNOW - Niestety to mój najwiekszy problem wiem,że powinnam pić cały czas, szczególnie,że mam problemy z pęchrzem, ale wciąz za mało tej wody. Walczę :)

4. NIE POPADAM W PARANOJE - Tak. Zdarza mi się zjeść pizze w knajpie, ciasto z cukrem, frytki. Nie chcę popadać w paranoje, ale też staram się trzymać fason. Co za dużo to nie zdrowo.

Organizm odrzucił sam z siebie parę produktów takich jak chociażby ryż biały czy makarony. Mój żołądek zwyczajnie cierpi po tym. Jem mięso jednak ostatnio na widok piersi z kurczaka totalnie odrzuciło mnie na drugą stronę sklepu. 

Myślę,że czas ciąży to idealny moment na zmiany w Naszym menu. Zdecydowanie łatwiej będzie Nam potem a przy okazji damy na prawde dobry wzorzec Naszemu dziecku. :)

Ciąg dalszy żywienia w ciąży na pewno jeszcze pojawi się.

11 maja 2015

ZDROWE ŻYWIENIE - PRZYKŁADOWE OBIADY

Zdrowe żywienie nie musi być trudne,drogie ani nudne w dodatku jest bardzo szybkie w przygotowaniu.
Nie jestem typem miłośnika siedzenia w kuchni. Lubię zjeść, lubię ugotować mojej rodzinie,ale stawiam przede wszystkim na szybkość i prostotę.
Pisałam już kiedyś (a jeśli nie czytałaś to zapraszam-->ZAKUPY SPOŻYWCZE) ile, kiedy i co kupuje.
Z tych produktów przygotowuje posiłki na cały tydzień.
Są wartościowe i smaczne.
Nie trzeba wydawać nie wiadomo ile pieniędzy na ugotowanie wartościowego obiadu.
Podstawą w mojej kuchni są węglowodany(ryże, kasze, makarony), warzywa (świeże, mrożone)
i białko (indyk,kurczak, ryby).

Parę zasad którymi się kieruje
  • Nie gotuje ryżu w torebkach
  • Nie używam panierek do smażenia
  • Jestem mocno zaprzyjaźniona z kombiwarem i folią aluminiową
  • Jem ziemniaki mimo tego,że na zdjęciach tego może nie widać. PAMIĘTAJ! KOCHAJ ZIEMNIAKI, ONE SĄ COOL
  • Nie opycham się obiadem jakby miał to być ostatni posiłek dnia
  • Nie traktuje zupy jako dania głównego 

PRZYKŁADOWE OBIADY 


Kasza kuskus z cieciorką w pomidorach + ryba mintaj

Kasza gryczana z mieszanką warzyw mrożonych

Ryż biały z kurczakiem i mieszanką warzyw po chińsku z sosem.

Makaron z indykiem + cukinia

Ryż brązowy z piersią z kurczakiem + warzywa mrożone

Pierś z kurczaka, ryż brązowy+fasolka szparagowa


Zupa krem z cukinii


Jedz zdrowo i ciesz się zdrowiem :)

1 kwietnia 2015

Podsumowanie Marca

Marzec minął całkiem nieźle jeśli chodzi o treningi. Spełniłam swoje małe postanowienia i do mojej domowej siłowni dołączyły dwa nowe odważniki Kettlebell. 12 i 16 kg. 
Jestem bardzo zadowolona bo lubię uczyć się nowych rzeczy i poznawać treningi z nowymi sprzętami. Przyjemnie jest zrobić swing z szesnastką :D


Moje dzieciaczki :D



Z Kettlami wiążę póki co moje treningi. Podoba mi się to i chcę się nauczyć techniki, chociaż ciężko mając pod ręką tylko filmy z YT.
 W dni przypadające na trening nóg dokładam sztangę i ogarniam technikę zarzutu na bary, bo jednak te 30 kg trzeba jakoś wpakować na siebie.


Jeżeli chodzi o jedzenie to ogarnęłam swoją miskę troszkę przez półtora miesiąca i bardzo się cieszę bo parę cm spadło z obwodu brzucha.
Nauczyłam się jeść drugie śniadania (porządne i wartościowe), zwiększyłam ilość spożywanego białka i więcej ryb jem. Zdarzają się odstępstwa od diety ale to się wytnie.
Taki sposób jedzenia jaki teraz objęłam,bardzo mi się sprawdza. 

Takie sałatki ostatnio bardzo wpadły mi w oko
Mieszanina warzyw, kasz lub ryże plus białko.
PYCHA!



Twarożek z brokułami odkryłam dzięki jednej blogerce, uwielbiam!
Do tego zdrowe tłuszcze w postaci orzechów.



Jakiś czas temu, kupiłam sobie szczotkę do masażu z Rossmana. Pierwsze użycie było dosyć bolesne, mimo tego,że pod prysznicem myję się szorstką gąbką, jednak kolejne podejście było już dużo lepsze. Używam szczotki co drugi dzień, czasami codziennie. Skóra jest napięta, gładsza i bardziej elastyczna. 
Jestem bardzo zadowolona z tego zakupu :)
POLECAM




Niedługo Święta. W piątek wyruszamy w kierunku Wawy. 
Chcę mamę troszkę rozpieścić i upiękę jej pasztet z soczewicy. Tym razem będzie z ogórkami kiszonymi. Ostatni z żurawiną bardzo jej smakował.
Do takiego domowego pasztetu musi być chlebek domowej roboty.
Zachęcam Was do zrobienia go. Jest rewelacyjny. 


Przepis na pasztet z książki "Jadłonomia" - polecam. 



A jak u Was z treningami ??

12 grudnia 2014

Przepis na PASZTET Z CIECIERZYCY.

Z Cieciorki były już kanapki (PRZEPIS TUTAJ) był makaron z pomidorami i cieciorką, nawet nieudana próba zrobienia humuss-a.
Wczoraj zaszalałam z pasztetem.
Efekt? 
Dla mnie rewelka.

Przepis pochodzi z książki: 


Którą zresztą bardzo polecam, bo masa fajnych zdrowych przepisów,większość pod dzieci więc tym bardziej daje jej ogromny plus, będę miała czym raczyć Małgosię.
W bibliotece rzuciła mi się od razu w oczy i czym prędzej pognałam do księgarni po swoją.

PASZTET Z CIECIERZYCY



Składniki:


  • 3 średnie cebule
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 3 szklanki ugotowanej ciecierzycy (moczona 24h)
  • 10 łyżek przecieru pomidorowego ( w lidlu jest bez dodatku cukru)
  • 3 łyżki masła
  • 1 i 1/2 łyżeczki słodkiej papryki
  • sól ( u mnie himalajska)
  • pieprz

Przygotowanie:

  1. Cebulę obrać, pokroić w kostkę i poddusić na oliwie z odrobiną wody
  2. Ugotowaną cieciorkę i podduszoną cebulę zemleć dwa razy w maszynce do mięsa
  3. Dodać pozostałe składniki i całość zmiksowa na jednolitą masę
  4. Pasztet przełożyć do natłuszczonej keksówki i piec ok 45 minut w 180 stopniach.
  5. Po ostygnięciu schłodzić i przechowywać w lodówce.


Jeśli już zrobisz pasztet i zobaczysz,że masa nie jest zbytnio związana ze sobą, nie przejmuj się, wstawienie go do lodówki na parę h sprawi,że pasztet się zbije.



25 września 2014

PRZEPIS NA: Jaglane kuleczki kokosowe.

Na słodkości mnie wieczorem naszło...



Produkty:

1 szklanka ugotowanej kaszy jaglanej (szklanka kaszy, dwie szklanki wody)
1 szklanka rodzynek 
łyżeczka cynamonu
pół szklanki wiórków kokosowych
+ inne dodatki typu płatki migdałów 



Wykonanie:

Ugotuj kaszę jaglaną w ten sam sposób jaki robisz to zawsze.
Ja płucze w cieplej wodzie, potem w zimnej  i wrzucam na wrzątek. Gotuje aż do odparowania wody.
Zalej 1,5szklanki rodzynki. Czas moczenia: 5 minut. Po tym czasie zblenduj lub rozdrobnij nożem.
Do ugotowanej kaszy wrzuć rodzynki i cynamon. Wymieszaj. 
Odczekaj aż ostygnie. Uformuj kuleczki i obtocz je w kokosie. 
 Bardzo dobrze smakują dnia następnego.

Ja dodałam resztkę zmielonych migdałów, kolejnym razem dodam kakao i może troszkę miodu...
Są naprawdę pyszne :)







3 września 2014

Przepis na: Czekoladowe ciasto z burakami

Miało być ciasto marchewkowe, ale one takie znane memu podniebieniu więc powstało ciasto z buraków :)
Uraczyłam nim lubego w dzień naszej rocznicy, jakie zdziwienie było, kiedy ciasto jak myślał -malinowe, okazało się burakowe :)




Potrzebne będzie:

  • 300 gram buraków
  • 100 gram gorzkiej czekolady (fajnie jak będzie wysoko procentowa )
  • 80 gram płatków owsianych zmielonych,( lub mąka orkiszowa,pszenna jak nie masz płatków)
  • 4 łyżki oleju
  • 3 łyżki miodu
  • łyżka słodziku
  • 2 łyżki kakao
  • szczypta soli
  • 2 jajka
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 szklanki wody (opcjonalnie)


Do dekoracji:

  • 100g gorzkiej czekolady minimum 70 % 
  • owoce, ja użyłam jagód
Przygotowanie:

Buraki gotujemy, studzimy,obieramy i ścieramy na najmniejszych oczkach.
Dodajemy do tego rozpuszczoną gorzką czekoladę. Mieszamy. Do tej konsystencji dodajemy olej, miód, jajka i wodę. 
W drugiej misce mieszamy suche składniki: mąkę,sól, proszek do pieczenia i kakao. 
Do sypkich składników dodajemy plynne i mieszamy wszystko. 
Masę wylewamy do formy, obłożonej papierem(w moim przypadku okraglej) i wkładamy do nagrzanego piekarnika na 180stopni na 50 minut. Po tym czasie ciasto przykrywamy folią aluminiową i dopiekamy ok 20 min. 
Test z patyczkiem nie zda tu testu ponieważ ciasto będzie wilgotne. 
Po upływie czasu wyciągamy ciacho z foremki i studzimy. Przedzielamy ciasto na pół (ja to robię nitką) i smarujemy odrobiną rozpuszczonej czekolady (ja posmarowałam środek dżemem śliwkowym).
Górę ozdabiamy rozpuszczoną czekoladą z owocami. 

Najlepiej by ciasto się nieco przegryzło i poleżało sobie. Ok. 3-4h.



Smacznego :)


29 maja 2014

Alternatywa dla chleba czyli kanapki z cieciorki.

W zasadzie to miał być Hummus ale coś nie wyszło. Jakieś suche, jałowe, a ponieważ nie znam orginalnego smaku tej potrawy to stwierdziałm,że żal wywalać a można przerobić.

Przepis jest banalny.


foto własne. 

Robimy wszystko jak na hummus. Czyli: 


Składniki:


• 5 łyżek ziaren sezamu*
• 2 łyżki oliwy extra vergine
• 1 łyżka oleju sezamowego
• mały ząbek czosnku
• sok z połówki cytryny
• 250 g odsączonej ciecierzycy z puszki (lub wystudzonej ugotowanej**)
• 70 - 80 ml zimnej przegotowanej wody (lub wywaru z gotowania ciecierzycy)
• sól



* zamiast miksować sezam z oliwą można użyć gotowej pasty tahina (tahini) - około 5 łyżek
** można użyć odsączonej ciecierzycy z jednej puszki lub ugotować suchą ciecierzycę: należy moczyć ją przez noc w zimnej wodzie, następnie wymienić wodę na świeżą w takiej ilości aby sięgała ponad poziom ciecierzycy i gotować na małym ogniu przez około 2 - 3 godziny do miękkości. Ciecierzycę można gotować z dwoma ząbkami czosnku i gałązką szałwii. W razie potrzeby uzupełniać wodę, nie trzeba dodawać soli.



Przygotowanie:



Ziarna sezamu wysypać na suchą patelnię i mieszając co jakiś czas delikatnie uprażyć (mają jedynie lekko zbrązowieć). Uprażony sezam ostudzić i zemleć ręcznym blenderem. Dodać oliwę extra vergine i dokładnie zmiksować. Do powstałej pasty (tahini) dodać pozostałe składniki (olej sezamowy, czosnek, sok z połówki cytryny) i miksować na jednorodną masę dodając pomału ciecierzycę, wodę i sól do smaku. 



Gdy już miałam gotowy Hummus wbiłam 2 jajka i usmażyłam to na patelni z dodatkiem oleju arganowego, można spokojnie zrobić też w opiekaczu.

Jestem ciekawa jakby smakowało gdyby po prostu ugotować cieciorkę, dodać przyprawy, jajka i zmiksować. Bez tahiny. 


Podobne kanapki robię z tuńczyka. 
Odsączam tuńczyka w sosie własnym, mieszam z jajkiem i smażę. Z racji tego,że tuńczyk jest sam w sobie słony nie dodaje nic więcej. 



żródło z którego pochodzi przepis na hummus: 

28 marca 2014

Przepis na: Zupa curry z soczewicą i cukinią

Uwielbiam soczewice. To jedna z najzdrowszych roślin strączkowych. Zawiera dużo białka Dlatego soczewicę poleca się nie tylko osobom niejedzącym mięsa, ale także sportowcom i pracownikom fizycznym. Lista dobroczynnych składników, które zawiera jest długa: jest to m.in. kwas foliowy, skrobia, wapń, fosfor oraz żelazo. Ponadto soczewica ma bardzo niski indeks glikemiczny i z powodzeniem może być stosowana podczas diet.
Przez ostatnie 2 tygodnie chodziła za mną zupa w roli głównej z nią i tak oto powstała pyszna, rozgrzewająca...

foto moje



Zupa curry z soczewicą i cukinią


Składniki:
  • 1 L wody
  • 2 spore marchewki (200g)
  • 1/2 średniej pietruszki (40g)
  • 1 puszka krojonych pomidorów
  • 1 spora cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 200 g cukinii
  • 100 g czerwonej soczewicy
  • 1 płaska łyżka przyprawy curry
  • 1/2 łyżeczki przyprawy garam masala
  • 1/2 łyżeczki ostrej papryki
  • 1 łyżka suszonej bazylii
  • 1 łyżeczka soli
  • ziele angielskie (2-3 ziarenka)
  • sporo świeżo zmielonego pieprzu
  • 1 łyżeczka oliwy z oliwek
  • jogurt naturalny do zabielenia

Przygotowanie: 

Pokrojoną w talarki, a następnie na połówki marchew oraz pietruszkę wrzucamy do gotującej się wody, dodajemy ziele angielskie i gotujemy pod przykryciem około 10 minut.

Na patelni rozgrzewamy łyżeczkę oliwy z oliwek i podsmażamy posiekaną cebulę oraz czosnek.
Gdy cebula się zarumieni dorzucamy pokrojoną w sporą kostkę cukinię i całość dusimy pod przykryciem
na sporym ogniu, co jakiś czas mieszając.

Do gotujących się warzyw dodajemy opłukaną na sitku soczewicę i pozostawiamy na małym ogniu kolejne 15 minut, po czym dodajemy zawartość patelni oraz pomidory i gdy zupa ponownie zacznie wrzeć ściągamy ją z ognia i odstawiamy na 10 minut.
Całość doprawiamy solą, pieprzem, dużą ilością curry, bazylii i odrobiną ostrej papryki.

Po nałożeniu na talerze / do miseczek, dodajemy łyżkę jogurtu naturalnego.



foto moje




Zupa jest naprawdę rewelacyjna. 
Smacznego :)

25 marca 2014

Przepis na: Beztłuszczowe Ciasto jabłkowo-bananowe


Ciasto jest bardzo łatwe w przygotowaniu, zdrowe i małokaloryczne. Następnym razem zrobię polewę czekoladową z avocado.

Składniki:


  • 1 jajko
  • 200 g mąki pszennej ( u mnie 100gram białej, 100gram orkiszowej)
  • 30 g otrębów pszennych
  • 70 ml mleka
  • 30 g śmietany (można zastąpić jogurtem naturalnym)
  • 70 g miodu
  • 2 jabłka
  • 1 banan
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 40 g płatków migdałowych
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 1/2 łyżeczki kardamonu
  • kilka kropel aromatu waniliowego
Przygotowanie

Jabłka oraz banana obieramy ze skórki i kroimy na dość spore kawałki (banana na 0,5 cm plastry).


Rozdrobnione owoce wkładamy do miski, następnie przesiewamy do niej mąkę.

Oddzielamy żółtko od białka, żółtko również wrzucamy do naczynia, a z białka ubijamy pianę.

W rondelku podgrzewamy mleko i rozpuszczamy w nim miód - odstawiamy na kilka minut do ostygnięcia po czym wlewamy do miski.

Następnie dodajemy resztę składników, pozostawiając połowę płatków migdałowych do ozdoby.

Na samym końcu wlewamy pianę z białek i delikatnie mieszamy z całością.

Masę wylewamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia (użyłam tortownicy o średnicy 25 cm).

Piec w 180'C około 40 minut - po około 20 minutach wysunąć ciasto z piekarnika, posmarować mlekiem i posypać płatkami migdałowymi**, następnie kontynuować pieczenie.

** Ciasto piecze się stosunkowo długo, jeżeli od razu posypiemy je płatkami migdałowymi, to całkowicie się spieką.

zdjęcie własne


10 lutego 2014

Pasztet warzywny. Przepis

Tydzień temu trafiłam na świetny przepis, koniecznie chciałam go wypróbować i tak też zrobiłam, pech chciał,że tego dnia dostałam mega nudności i proces robienia pasztetu wydłużył się, a zdjęcia nawet nie zrobiłam dlatego posłużę się zdjęciem autora przepisu. 
Nie mniej jednak pasztet jest pyszny i polecam wszystkim!

Składniki
500 g selera
150 g marchwi
50 g pietruszki
150 g cebuli
300 g pieczarek
puszka białej fasoli
5 jaj
1 szkl bułki tartej
200 g masła
250 ml wywaru warzywnego
1 łyżeczka ostrej papryki
1 łyżka sosu sojowego
2 łyżki oleju
1/2 łyżeczki soli
ew. świeżo zmielony pieprz

Cebulę obieram i drobno siekam. Marchew i seler obieram, ścieram na tarce na dużych oczkach i przekładam do rondla razem z cebulą. Wlewam szklankę gorącego wywaru warzywnego i dodaję 200 g masła. Przykrywam garnek i duszę całość na niewielkim ogniu, aż warzywa będą miękkie.
Na patelni rozgrzewam olej, smażę na nim oczyszczone i pokrojone w kostkę pieczarki aż do odparowania płynu. Fasolę z puszki odsączam i miksuję za pomocą blendera na jednolitą masę.
W misce mieszam razem ostudzone i uduszone warzywa, pieczarki, zmiksowaną fasolę. Wsypuję bułkę tartą i wbijam jajka. Całość doprawiam do smaku przyprawami i sosem sojowym. Po dokładnym wymieszaniu składników przekładam masę do formy keksowej wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawiam do piekarnika nagrzanego do temperatury 180*C i piekę 1 godzinę 15 minut.
Po upieczeniu wyjmuję formę w pieca, a po dokładnym wystudzeniu wyjmuję pasztet z formy i kroję na plastry.
Smacznego! :)

http://www.uwielbiamgotowac.com/2013/10/pasztet-warzywny.html#.UviHy9LuIas




1 lutego 2014

Przepis na Chleb orkiszowy

W końcu mogę się pochwalić bo duma ze mnie bije na kilometr. 
Każdy chleb który próbowałam robić wychodził beznadziejnie, raz nawet mąż połamał sobie zęba (aż wstyd mówić :D )
Wczoraj ponownie się zmobilizowałam.
Użyłam innej mąki jak do tej pory bo orkiszowej i zmieszałam ją z pszenną, wcześniej moje próby były robione na tylko razowej.
Zamiast świeżych drożdży dałam suche i chleb wyszedł REWELACYJNY!

Przepis zapożyczony ze strony: zpierwszegotloczenia.pl 


Chleb orkiszowy z ziarnami


  • 300g mąki orkiszowej
  • 150g mąki pszennej
  • 450ml letniej wody
  • 7g drożdży instant
  • ½ szklanki otrąb
  • ¼ ziaren słonecznika
  • 1 łyżka soli
  • żółtko do posmarowania chleba
  • sezam który użyłam zamiast pestek dyni do posypania

W misce wymieszać suche składniki, czyli mąki, drożdże, ziarna słonecznika, pestki dyni, sól i cukier.
Wlać wodę i wymieszać wszystko dokładnie. Odstawić na 15 minut.
Keksówkę posmarować oliwą lub wyłożyć papierem do pieczenia. Ciasto przelać do keksówki, posypać słonecznikiem i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
Wyrośnięte ciasto posmarować roztrzepanym jajkiem , wstawić do nagrzanego do 180 st. C. piekarnika i piec ok. 55 minut. Pod koniec pieczenia można wyjąć chleb aby opiekł się ze wszystkich stron.
Upieczony chleb studzić na kratce.






Dzisiaj pieke kolejny tym razem dorzucę więcej różnych ziaren.

3 stycznia 2014

Domowe mleczko kokosowe

Nie piłam nigdy mleka kokosowego więc ciężko porównać mi smak domowego a kupnego aczkolwiek myślę,że kupny jest bardziej słodszy bo ma więcej różnych sztuczności.


Mleczko kokosowe
(Korzystałam z przepisu Wegetarianka)

  • szklanka wiórków kokosowych
  • 2 szklanki wody.
Do miseczki wrzucamy wiórki i zalewamy jedna szklanką gorącej wody. Przykrywamy talerzykiem i odstawiamy na 2 h. Po tym czasie dolewamy pół szklanki gorącej wody, wszystko blendujemy parę minut. 
Przygotowujemy sobie drugą miseczkę do której wkładamy gazę. Mieszankę kokosową przelewamy do gazy, zawijamy i oddzielamy wiórki od wody. Suche wiórki które nam zostają zalewamy ponownie pół szklanką wody, blendujemy i postępujemy jak poprzednio czyli przeciskamy pulpę przez gazę. 

Co zrobić z wiórkami które nam zostają? 

Jeżeli mamy młynek do kawy to możemy zmielić na pyłek wiórki i wykorzystać do zrobienia lukru bez cukru PRZEPIS zanim to jednak zrobimy wiórki należy rozłożyć na papierze i wysuszyć porządnie. 
Wiórki też możemy wykorzystać do zrobienia ciasteczek , także nic się nie zmarnuje. 





Ja je użyje do zrobienia koktajlu potreningowego :)

Smacznego 

A.

28 grudnia 2013

Ciasto fasolowe z bananem i polewą czekoladową z avocado

Zdecydowałam się na zrobienie ciasta fasolowego zachwalanego przez większość blogowiczów, akurat była okazja bo zawiozłam go do mamy na święta. 
Ciasto jest faktycznie przepyszne :)

CZEKOLADOWE CIASTO Z CZERWONEJ FASOLI
Składniki:
1 Puszka odsączonej z zalewy czerwonej fasoli 
2 banany

pół tabliczki czekolady gorzkiej roztopionej 
łyżeczka cynamonu
ok.3/4 szklanki mielonych migdałów
3 łyżki kakao
3 jajka
płaska łyżeczka sody

Wszystkie produkty wrzucić do miski, ja najpierw zblendowałam a potem zmiksowałam.
Wlewamy do wysmarowanej tłuszczem, wyłożonej papierem do pieczenia (lub po prostu sylikonowej) zwykłej małej keksówki. Pieczemy w 170-180 stopniach 35-45 min (patyczek po wyjęciu ma być suchy). 

Polewa to inspiracja z blogu Agnes

Przepis na polewę czekoladową
1 dojrzałe avocado
łyżka miodu
2 łyżki kakao gorzkiego

Wszystko zblendować.




A.

29 listopada 2013

Pan kotek był chory i leżał w łóżeczku...

Posiadanie dziecka czasami nas ogranicza...nie w sensie negatywnym oczywiście bo zaraz wyjdę tu na zwyrodnialca, a może wyszukuje sobie wymówkę(?). Nieeeeeee. To nie wymówka....
Małgosia w poniedziałek dostała gorączki, nos zapchany...noce nieprzespane, czuwanie nad małym człowiekiem który dławi się własnymi gilami rzygając nie jest przyjemne...ale taka rola rodzica. 
Do tego moje przeziębienie, ataki kaszlu (trol który siedzi w moim gardle i wrednie mnie łaskocze) i najważniejsze....
Mama....taaaa...przyjechała moja mama. Pomaga mi, dużo mówi i podnosi nas do zdrowia. 
Co w związku z tym? no standard...nic nowego...ograniczam treningi do minimum.

Szkolenie,praktyki i cała ta egzystencja moja marna doprowadza mnie do dużego stresu...odbija się to na porannych mdłościach (i nie jest to ciąża), na braku apetytu na śniadanie, na nieczytaniu książek, na obniżonej wadze, na zaniedbywaniu męża, siebie...

Sprawiłam sobie prezent...oprócz tego,że już niedługo zakupię sobie ketlla to kupiłam bilet do siostry na wyspy na weekend w styczniu. Strasznie się cieszę. Brakuje mi jej w życiu codziennym, nie ma z kim wypić kawy, pożalić się, kontakt telefoniczny to nie to samo...
Dlatego ten czas chcę wykorzystać maksymalnie na spędzenie czasu z nią i cieszyć się z takich drobnostek.

W poniedziałek wracam do swojego rytmu...



Znalazłam fajny przepis na Frittatę.


Składniki:

100 g chudego twarogu
1 jajko + 2 białka
40 g papryki
30 g cukinii
1/2 średniej cebuli
1/2 dużego pomidora
1 łyżeczka ziół prowansalskich (z bazylią jest również pyszna)
1/2 łyżeczki pieprzu
1/2 łyżeczki soli
kilka zielonych oliwek

Przygotowanie:
Przepis jest bardzo szybki i prosty.
Wszystkie warzywa siekamy na drobniejsze kawałki, oliwki przekrawamy w pół.

Wszystko (oprócz oliwek) razem łączymy w miseczce wraz z twarogiem, jajkiem i białkami, dodajemy przyprawy i staramy się dokładnie wymieszać składniki.

Małą formę na tartę wykładamy papierem do pieczenia i wylewamy masę, rozprowadzamy łyżką
(możemy też użyć formy silikonowej), następnie na wierzchu układamy oliwki.

Całość powinna zapiekać się około 30 minut w temperaturze 180 stopni.
Jeżeli warzywa puszczą za dużo wody (często dzieje się tak z pomidorami) można piec nieco dłużej, lub włączyć termoobieg i poczekać aż wierzch frittaty będzie "suchy".

źródło:http://dietetycznie-w-kuchni.blogspot.com/2012/04/zaskakujaco-pyszna-i-lekka-frittata.html


A. 

Get In Touch