Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kettlebell. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kettlebell. Pokaż wszystkie posty

11 listopada 2015

Kiedy potrzebna mi zmiana...

Wydawało mi się,że ten etap nigdy mnie nie spotka,że będę sobie spokojnie żyć i trenować amatorsko w zaciszu domowym,że będę zdobywać po mału szczeble które sobie zakładam na drabinę i wspinać ku górze. Trochę się pomyliłam...



W ostatnim czasie moja drabina rozpiedala się delikatnie mówiąc...nie wystarczają jej domowe treningi w 15m2 pokoju. Nie robię postępów, spadam.
Nie potrafię postawić sobie poprzeczki, zablokowała się głowa, przez co moja sprawność i siła spada bardzo szybko.


Kiedy pojechałam na seminarium Kettlebell do Zielonej Góry nie czułam się ani krzty wypoczęta.
W dniu wyjazdu okazało się,że Nasze dziecko zachorowało, stanęłam w obliczu wyzwania czy jechać samemu autem 270km lub nie jechać i pozwolić by strach mną sterował. (spoko, wiem,że dla niektórych to pestka taka trasa). Pojechałam. Cała w stresie,ale zrobiłam to.
W zasadzie cały dzień nie jadłam wtedy, mój pierwszy posiłek był o 6.30 a kolejny dopiero włożyłam do gęby po 17.
Byłam zjebana jak pies, myślami w Opolu co się dzieje z moim dzieckiem i głodna jak skurczybyk.
Jednak atmosfera jaka tam była, ludzie i cała ta otoczka nie pozwoliła mi,na opadnięcie z sił. Krótki workout na koniec dnia był dla mnie lekkim wyzwaniem i mimo,że rzygać mi się chciało (z głodu oczywiście), byłam słaba jak pies, walczyłam do ostatniej chwili. Na tle tych zawodowców może nie wyglądałam jak supermen,ale dałam radę na swoim poziomie.

Wróciłam do domu. Do zacisza. Nie robię postępów. Zwyczajnie nie chcę mi się. Potrzebuje natchnienia. Potrzebuje ludzi. Potrzebuje powera bo nie potrafię samemu walczyć.
Z kettlami jest problem taki w Opolu,że ich nie ma....wiem,że chcę się w tej dyscyplinie rozwijać. To taki mądry sport :)

W sobotę, 14.listopada ruszają o dziwo testowe zajęcia z kettlebell dla kobiet. Idę. Mam nadzieje,że w końcu coś ruszy.

Nie chce stać w miejscu...

Myślę,że w pewien sposób wypaliłam się w pisaniu. Nie interesuje mnie już bycie tu na siłę. Nie zaszłam w blogowaniu na taki etap by komukolwiek było smutno,że nie daje swoich złotych rad treningowych czy dietetycznych. Nigdy zresztą nie czułam się osobą odpowiednią do tego. Doszłam do znośnej formy po ciąży dzięki swojemu uporowi.
Nie zamierzam tutaj robić happy endu i zamykać bloga bo chętnie tu wracam...:)


Żeby nie wiało nudą :P


16 września 2015

Kanały Youtube które używam do nauki techniki


Wszyscy wiemy,że odkąd zaczęłam ruszać dupskiem to dalej wykonuje to w domu. Ostatnimi czasy trochę priorytety mi się zmieniły i nie napierdalam jak durna (być może stąd ciągle ta sama sylwetka)
Gdzieś tam parę raz wyłoniłam się do ludu,ale,że ja dość wymagającym klientem jestem to w rezultacie dalej trenuje w zaciszu domowym.

Chciałam Wam pokazać kanały na YouTube z których czerpię wiedzę na temat techniki.
Myślę,że początkującym osobom które wchodzą na ścieżkę treningów z obciążeniem, przydadzą się.


PO TRENINGU <--KLIK

źródło: potreningu.pl

KFD <--KLIK
źródło: kfd.pl


ZAPYTAJ TRENERA <--KLIK
źródło: zapytajtrenera.pl


POWERWORKOUT <--KLIK

źródło: http://powerworkout.blog.pl/

źródło: wschodnia-sila.pl

Jeżeli masz ochotę, podziel się ze mną swoimi ulubionymi kanałami na YT

1 kwietnia 2015

Podsumowanie Marca

Marzec minął całkiem nieźle jeśli chodzi o treningi. Spełniłam swoje małe postanowienia i do mojej domowej siłowni dołączyły dwa nowe odważniki Kettlebell. 12 i 16 kg. 
Jestem bardzo zadowolona bo lubię uczyć się nowych rzeczy i poznawać treningi z nowymi sprzętami. Przyjemnie jest zrobić swing z szesnastką :D


Moje dzieciaczki :D



Z Kettlami wiążę póki co moje treningi. Podoba mi się to i chcę się nauczyć techniki, chociaż ciężko mając pod ręką tylko filmy z YT.
 W dni przypadające na trening nóg dokładam sztangę i ogarniam technikę zarzutu na bary, bo jednak te 30 kg trzeba jakoś wpakować na siebie.


Jeżeli chodzi o jedzenie to ogarnęłam swoją miskę troszkę przez półtora miesiąca i bardzo się cieszę bo parę cm spadło z obwodu brzucha.
Nauczyłam się jeść drugie śniadania (porządne i wartościowe), zwiększyłam ilość spożywanego białka i więcej ryb jem. Zdarzają się odstępstwa od diety ale to się wytnie.
Taki sposób jedzenia jaki teraz objęłam,bardzo mi się sprawdza. 

Takie sałatki ostatnio bardzo wpadły mi w oko
Mieszanina warzyw, kasz lub ryże plus białko.
PYCHA!



Twarożek z brokułami odkryłam dzięki jednej blogerce, uwielbiam!
Do tego zdrowe tłuszcze w postaci orzechów.



Jakiś czas temu, kupiłam sobie szczotkę do masażu z Rossmana. Pierwsze użycie było dosyć bolesne, mimo tego,że pod prysznicem myję się szorstką gąbką, jednak kolejne podejście było już dużo lepsze. Używam szczotki co drugi dzień, czasami codziennie. Skóra jest napięta, gładsza i bardziej elastyczna. 
Jestem bardzo zadowolona z tego zakupu :)
POLECAM




Niedługo Święta. W piątek wyruszamy w kierunku Wawy. 
Chcę mamę troszkę rozpieścić i upiękę jej pasztet z soczewicy. Tym razem będzie z ogórkami kiszonymi. Ostatni z żurawiną bardzo jej smakował.
Do takiego domowego pasztetu musi być chlebek domowej roboty.
Zachęcam Was do zrobienia go. Jest rewelacyjny. 


Przepis na pasztet z książki "Jadłonomia" - polecam. 



A jak u Was z treningami ??

29 marca 2015

Nie chcę, nie umiem, nie potrafię...czyli chcę, umiem i potrafię. Parę słów o snatchu i rowerku...

Odkąd pamiętam moją dewizą życiową było hasło: "Nie chcę, nie umiem, nie potrafię" - to hasło ciągnęło się za mną jak rzep psiego ogona. W zasadzie w trakcie narodzin już to było hasłem przewodnim, bo zaplątałam się pępowiną wokół szyi i nie potrafiłam wyjść, na szczęście lekarze byli obok. 
W podstawówce jak i dalej nauczyciele mówili,że jestem mądra i mogę tak wiele osiągnąć,ale jakoś ja im nie wierzyłam....pamiętam panią z W-F która wypychała mnie na zawody w bieganiu a ja i tak zawsze jej padałam przed metą jak mucha. Każde zawody w zasadzie przewalałam.

Kiedy ojciec próbował mnie uczyć różnych rzeczy, płakałam i przez łzy mówiłam "nie umiem, nie potrafię, nie chcę", ale on tak we mnie wierzył...podejrzewam,że dalej tak myśli i chyba dobrze....



W zasadzie nie wiem od kiedy stałam się taka ambitna...Może ten sport mnie tak zmienił? A może po prostu z wiekiem to przyszło? Stałam się samicą posiadającą maleństwo, będącą szyją rodziny (ależ sobie dosładzam) której zadaniem jest ogarnąć każdego dnia cały ten system...nie ma dla mnie słowa "nie chcę" czy "nie potrafię"

Takie myśli przeszły mnie dziś kiedy stałam boso w pokoju na macie próbując zrobić snatch-a kettlem. 
Ciągle maltretuje technikę tego ćwiczenia, sto razy oglądam film PowerWorkoutu i słucham uważnie co moje guru ma do powiedzenia (czyt. Angela) a i tak walę sobie kulką w rękę. 
Gryzę,kopie i ciskam tymi odważnikami ale wiecie co? Nie poddaje się. 
Brnę i będę brnęła aż zrobię to należycie. 
(no chyba,że do tego czasu jak nie ogarnę jednak, będę miała forsę i zorganizują dla mnie intro w Zielonej Górze ).

Nie cierpię być opierdalaczem technicznym w tym co robię.
Jeżeli nie potrafię,szlifuje, pytam, wysyłam filmy. 
Fitlovin wie o co chodzi. Prawda Natalia? :)

Czasami żałuje,że taka zawzięta nie byłam odkąd zaczęłam ssać pierś mamy, może szybciej stałabym się mądrzejsza? 

Ktoś kiedyś powiedział,że nie należy dziecku przyklaskiwać jak coś mu się udało, bo w życiu dorosłym tak nie będzie, ale ja nie podzielam tej opinii. 
Uczyliśmy dziś Gochę jeździć rowerem na dwóch kółkach. 
Podobała mi się postawa młodej. Zawzięta była w tym bardzo. 
Nie zniechęcała się mimo upadku itp. Dopingowaliśmy jej, nie opieprzaliśmy, nie krzyczeliśmy i nie wymagaliśmy. 
Motywowaliśmy i wiecie co? Pojechała :D 
Moje 4 letnie dziecko zasuwało jak wściekła.





Podoba mi się to,że nie jest taka jak jej mamusia w jej wieku...
"NIE CHCĘ, NIE UMIE, NIE POTRAFIĘ" 
Ja również wywalam te słowa ze swojego życia....

CHCĘ, UMIEM I POTRAFIĘ! 
 I NAUCZĘ SIĘ TEGO "SNATCH-A"!






23 marca 2014

Podsumowanie Tygodnia + foto

Tydzień był bardzo aktywny. Pogoda nam dopisywała w miarę szczególnie ostatnie dwa dni. 
Miałam sporo spraw na głowie, tato w szpitalu, sprawy związane z pracą, dalsze nauki szycia ale w tym wszystkim starałam się zadbać o swój brzuszek. 
Śniadania to głównie owsianki z bananem i jabłkiem. Trochę biednie było z II śniadaniem bo najczęściej w tych godzinach byłam poza domem w biegu i jedyne za co łapałam to jakiś owoc. 
Za to obiadki i kolacje rozpieszczałam się. :)

Kurczak po chińsku z kurczaczkiem z sosem firmy BLUE LAGUN (swoją drogą najlepszy sos jaki jadłam z tych gotowych)

18 marca 2014

Jillian Michaels - Shred with Weights czyli trening z odważnikiem i moje rozczarowanie. Level I

Wczoraj zabrałam się trening który kiedyś dawno temu zaopatrzyłam się i do dnia dzisiejszego nie był przetestowany. Mowa o: 



To 27 minutowy trening z użyciem Kettlebell a jeżeli ktoś nie ma odważnika można użyć hantli.
Trening składa się z II leveli. Wczoraj przetestowałam pierwszy.


15 marca 2014

Ćwiczenia na sobotę - TRENING PIRAMIDOWY



Pogoda przez ostatni tydzień nas rozpieszczała, ostatnie dwa dni spędzone przy pracy którą kocham i przy której się relaksuje. W ogrodzie :) 
Mam nadzieje,że dane mi będzie kiedyś znów mieszkać na wsi i mieć swój kawałek ziemi, ponieważ jestem prawdziwą "wieśniarą" bardzo ubolewam nad tym,że mieszkam w mieście w mieszkaniu bo moje miejsce jest gdzieś indziej, ale dobrze,że mam możliwość wyjeżdżania na wiejskie tereny. Tam naprawdę żyje!


Mój mały pomocnik :)


Niestety weekend nam się całkowicie rozpadał więc czas potrenować w domu. Na dzisiaj przygotowalam już dawno zapisany w moim magicznym zeszycie TRENING PIRAMIDOWY.


  • Przysiad z wyskokiem

  • Pompki

  • Wymachy z Kettlebell

ZASADY:
  • Zaczynamy od 20 powtórzeń schodząc do 5. (czyli wszystkie ćwiczenia 20 razy, potem 19..18..17 i tak do 5.)
  • Jeżeli nie masz siły zrobić pompek męskich, zrób damskie.
  • Pamiętaj o poprawnej postawie. 



Miłego Weekendu!!

16 stycznia 2014

Trening Kettlebell - Nogi i Pośladki

Kolejny post z serii "ĆWICZ Z KETTLEM" 
Dzisiaj ćwiczymy nogi i pośladki. 


Goblet Squat

 Martwy ciąg 

 Pompowanie łydki 

 Przysiad na jednej nodze

 Przysiad ze złączonymi nogami

 Wykroki


Jaskółka 

Prawdopodobnie moja technika pokazana na zdjęciach nie jest super prawidłowa, także bardzo chętnie przyjmę uwagi dotyczące prawidłowej postawy. 



Jutro Matka Polka jedzie odpocząć, bez dziecka, bez męża z książką, muzyką i uśmiechem na gębie. 
Planowany powrót poniedziałek wieczorem. 

pozycja którą chcę zrecenzować w niedalekim czasie. 

A.

10 stycznia 2014

Ćwicz z kettlebell- Ramiona

Postanowiłam stworzyć serie postów z użyciem kettlebells na:

  • ogólnorozwojowy
  • ramiona
  • nogi +pośladki 

Ostatnio pisałam o treningu na całe ciało z użyciem odważnika TU 
Dziś na tapetę idą ćwiczenia na RAMIONA.


Front Shoulder Press


Bicep Curl

Tricep Extension

Swing oburącz


Swin jednorącz (pamiętaj,żeby zrobić na każdą stronę) technika



The Windmill



Wiele innych ćwiczeń również angażuje prace naszych bicek ale ja wybrałam moim zdaniem 6 takich dobrych podstawowych ćwiczeń.

Takie oto ćwiczenia można połączyć w cały trening.
U mnie przeważnie jest to 60 sek ćwiczeń, 10 sek przerwy.
Rund robie 2-3 w zależności od stopnia chęci,motywacji lub zmęczenia lub nawet 4 kiedy chcę się dobić. 

Pamiętaj o rozgrzewce. Polecam skakankę na rozruszanie się i rozciąganie po treningu






8 stycznia 2014

Full Body Workout - Kettelbells

Postanowiłam zrobić mix ćwiczeń ogólnorozwojowych z użyciem Kettlebells.


Zanim przystąpisz do zrobienia jakiegokolwiek z ćwiczeń dobrze jest abyś przećwiczyła parę razy prawidłową postawę danego ćwiczenia  przy lustrze, bo bardzo łatwo zrobić sobie krzywdę.

14 grudnia 2013

Kettlebells w pigułce czyli czym jest, jak dobrać obciążenie i z kim się uczyć.

Ostatnio pochwaliłam się,że w moim domu zagościł kettlebells. Zanim zacznę z kulą ćwiczyć chcę jak najbardziej przygotować się i doinformować dlatego też pomyślałam,że stworzę taki post informacyjny dla osób które również chcą zacząć ćwiczyć z tym odważnikiem. 



Czym jest Kettlebell czyi trochę historii: 


Kettlebells (czyli żeliwna kula)  zaczyna swój żywot w Rosji, stworzony w roku
1700 armia radziecka wykorzystała je w ramach swoich programów szkoleniowych w 20 wieku. Przedział wagowy kuli waha się od 2 do 40 kg. 
Dzięki odważnikom można wykonywać tradycyjne ćwiczenia, takie jak wyciskanie leżąc lub ćwiczenia na bicepsy. Dzięki unikalnym właściwościom odważników jesteśmy w stanie wykonać szereg dynamicznych ćwiczeń. Ćwiczenia tego typu dają nam niesamowitą odporność mięśni gdy wykonywanych jest wiele powtórzeń a połączone z odpowiednio dobranym planem odżywiania i wykonywanymi pomagają nam w zwalczaniu zbędnego tłuszczu, który szybko się topi Ćwiczenia balistyczne nie są jedyną zaletą odważników, ćwiczenia takie jak wstawanie z leżenia (turkish get-up), albo wiatrak (windmill) pomogą osiągnąć wymarzone cele takie jak twardy brzuch lub zwiększyć stabilność i zakres ruchu barków.


Jak dobrać odpowiedni ciężar?


Znalazłam na stronie kettlebells.pl fajną tabelkę pokazującą jaki dobrać ciężar w zależności od sprawności oraz płci. 




Jakie ćwiczenia?


Ćwiczenia możemy podzielić ze względu na sposób ich wykonywania, lub docelową grupę mięśniową:  


• Wyciskanie (Press)
• Podciąganie (pull)
• Ćwiczenia stabilizujące (core training)
• Przysiady (squaw)
• Dociąganie



Literatura



 


Nauka z YT






Treningi z Kettlem 


Lubię korzystać z treningów Angeli, parokrotnie zamieszczałam u siebie na blogu jej treningi ale teraz jak mam odważnik to mogę w końcu działać ostrzej :)




Na stronie kettlebells.pl można zaopatrzyć się w darmowy 8 tygodniowy plan treningowy na siłę i redukcję tkanki tłuszczowej dla początkujących.




Mam nadzieje,że chociaż troszkę przybliżyłam Wam temat o odważniku i coraz więcej kobiet będzie łapać je w dłoń

11 grudnia 2013

Kettlebells firmy York

Jestem podekscytowana, od roku mówiłam sobie,że będę mieć kettelbels w domu ale zawsze był inny, ważniejszy wydatek ale w końcu zawzięłam się w sobie i jest. Mam go. Jest piękny. 
Biegłam po niego do paczkomatów jak odurzona narkotykami. Nieważne było,że wyszłam w dresie i kozakach, z tłustymi włosami i brylach które noszę po domu...Świat się nie liczył. 


Get In Touch