Postanowiłam,że jednak trzeba coś zdziałać, chociaż próbowałam znalźć w necie jakieś potwierdzenie na to,że jednak nie ma potrzeby spożywania te 1,5l wody ale oprócz jednej doktorki która zaprzecza nie znalazłam odpowiedzi DLACZEGO ZAPRZECZA.
No dobra
WIĘC CO TA WODA NAM DAJE?
1. powstrzymuje apetyt
2. poprawia trawienie
3. pobudza metabolizm
4. pomaga w odróżnieniu głodu od pragnienia
5. redukuje cholesterol
6. poprawia funkcjonowanie wątroby
7. wypłukuje z organizmu toksyny
8. pomaga w pozbyciu się problemów jelitowych
9. redukuje cellulit
10. pomaga w rzeźbieniu mięśni
11. nawilża skórę, przez co poprawia jej wygląd i elastyczność
12. dotlenia organizm
13. pomaga w dostarczaniu składników odżywczych do wszystkich narządów
14. reguluje temperaturę organizmu
15. zwalcza zmęczenie i dodaje energii
16. pomaga we wzroście czerwonych krwinek
17. poprawia „nasmarowanie” stawów
18. poprawia wydolność organizmu w czasie ćwiczeń
19. poprawia funkcjonowanie serca i minimalizuje ryzyko zawału o 41%
20. zmniejsza ryzyko zachorowania na raka okrężnicy o 45%, raka pęcherza o 50% oraz
21. zmniejsza ryzyko zachorowania na raka piersi
22. redukuje bóle głowy
23. redukuje bóle pleców
24. poprawia pamięć oraz koncentrację
25. utrzymuje w dobrym nastroju
26. zwalcza skurcze
27. pomaga zwalczyć gorączkę
28. poprawia wzrok
29. niweluje nieświeży oddech oraz dyskomfort spowodowany spierzchnięciem ust, suchością gardła oraz opuchnięcie języka
30. poprawia funkcjonowanie nerek, zmniejsza infekcje dróg moczowych oraz kamienicy nerkowej.
Sporo tych ZA prawda?
Co zrobiłam by zacząć pilnować się?
Pobrałam aplikacje HYDRO PIJ WODĘ.
Kalkulator oblicza i sugeruje dzienne zapotrzebowanie na wodę. Co godzinę dostajemy alarm,że czas na spożycie wody. Możemy prowadzić sobie statystyki co by sprawdzać postęp.
Jak to się sprawdza u mnie? Moje dzienne zapotrzebowanie przy pochmurnej pogodzie i braku większej aktywności to ponad 1,5 l, przy aktywności więcej jak 2l.
Ile spożywam?
Nie dobijam póki co do założonej wartości ale staram się.
Myślę,że jest dużo lepiej jak dotychczas. I jakby...lepiej się czuje. Także apka jak najbardziej przydatna dla mnie :)
żródło:
Ja piję 3 litry wody ,a czasem nawet 4, niestety pije wode lekko gazowaną, a przeważnie muszynianke.
OdpowiedzUsuńWow mój mąż tyle w pracy wypija
UsuńU mnie też różnie bywa z tą ilością wypijanej wody,ale wiem jak jest zbawienna dla organizmu więc staram się co godzinę lub co kilka godzin wypijać szklankę wody (często z cytryną lub ogórkiem) a do tego herbaty zielone,aromatyzowane,ziołowe:)
OdpowiedzUsuńU mnie zielona średnio 3 razy dziennie . Wody z ogórkiem nie piłam :-D
UsuńJestem teraz w domu z dzieckiem więc piję często, ale kiedyś jak pracowałam to bardzo mało piłam dopiero wieczorem jak przychodziłam do domu to nadrabiałam za cały dzień :)
OdpowiedzUsuńDo ZA można jeszcze dodać, że minimalizuję ryzyko wystąpienia alergii.
OdpowiedzUsuńDzięki za polecenie aplikacji, od jutra będę instalować co ciekawsze i testować :) Też nie zawsze wypijam ile trzeba i odczuwam tego negatywne skutki...
OdpowiedzUsuńRacja- picie wody jest ważne!
OdpowiedzUsuńBardzo fajna i pomocna aplikacja. U mnie sprawdza się metoda - noszenie buteleczki wody w torebce. Ilekroć do niej zaglądam - wypijam parę łyków wody :)))))
OdpowiedzUsuńja tez mialam problem z woda... oj jak ja sie meczylam, ale wynalazlam pae swoich trikow jak pic wiecej wody. Niedawno pisalam o tym u siebie na blogu jak chcesz to zerknij :)
OdpowiedzUsuńNie rozstaje się z wodą na krok;) Dzięki za aplikacje:) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńTeż kiedyś zainstalowałam sobie tę aplikację, jednak u mnie się nie sprawdziła i teraz po prostu nalewam sobie wody do szklanki i ją piję co jakiś czas. Gdy się skończy napełniam od nowa. Raczej wypijam 1,5-2l dziennie, a zdarza się, że i więcej. Na początku było ciężko, teraz weszło mi w nawyk :D
OdpowiedzUsuńJa wodę piję tylko w ciepłe dni, bo mnie strasznie wychładza. Ale z kubkiem zielonej herbaty chodzę po całym domu i ciągle piję :D.
OdpowiedzUsuńJa mam ogromny problem z piciem wody, są dni gdy wypijam tylko jedną szklankę. Oczywiście skutkuje to tym iż zjadam dwa razy więcej, niż powinnam. Teraz od kilku dni staram się nie rozstawać z butelką wody i pić choć po łyku aby dobić do tych 2 litrów.
OdpowiedzUsuńAplikacja u mnie się nie sprawdzi, nie lubię takich rzeczy. Ja po prostu zawsze staram się mieć butelkę albo wielką szklankę wody w zasięgu wzroku/ręki. Wtedy mimochodem po nią sięgam ;)
OdpowiedzUsuńMiałam okres kiedy piłam dużo wody, ostatnio ten aspekt zaniedbałam ale Twoja "lista za" chyba mnie przekonała do powrotu do zdrowego nawyku! :) super post!
OdpowiedzUsuńU mnie to różnie bywa, raz piję bardzooo dużo, a raz wcale. Nawet aplikacje nie pomagają. Muszę podejść do tego poważniej.
OdpowiedzUsuń