28 kwietnia 2017

Odżywianie w ciąży - moja "dieta" w ciąży

Blog stworzyłam dla swojej motywacji w walce o powrót do formy po pierwszym porodzie. Minęło prawie 7 lat a ja znowu zostanę mamą po raz drugi :)
Cieszę się,że zostało to miejsce bo dalej będzie moją małą motywacją o powrót do formy.


Ta ciąża jest zupełnie inna (jak na razie - odpukać proszę) jak pierwsza.
Przede wszystkim przechodzę ją od 17 tygodni bez komplikacji. Czasami zastanawiam się kiedy w końcu poczuje jakieś kopniaki i czy aby na pewno wsystko jest ok.
Moje podejście do żywienia bardzo mocno się zmieniło. Mimo,że w pierwszej ciąży przytyłam jakieś 13 kg z czego do 20 tyg praktycznie nie tyłam, to miałam problem z powrotem do formy. Ciało było wielkie,mało jędrne, jednym słowem rozlazłe.
Aktualnie jestem jakieś...3 kg do przodu a przede mną jeszcze z 23 tygodnie. 
 Świadomości żywieniowej przez ostatnie lata trochę nabrałam i chcę to utrzymać w tej ciąży.

Jak zatem to wygląda u mnie? 

1. JEM REGULARNIE - Tak. To bardzo ważne. Czy jesteś w ciąży czy nie. Oczywiście w I trymestrze róźnie to bywało, przeważnie mój dzień zaczynał się od sucharów i wody. Okropne mdłości trzymały do około 10 tygodnia. Śniadanie mimo wszystko było podstawą po zjedzeniu sucharów ;) Tutaj rządziła owsianka z owocami lub jajka pod różną postacią. Im dłuższe przerwy w jedzeniu tym mdłości bywały coraz gorsze. Wieczorami było okropnie. Czasami musiałam wmusić w siebie kolacje bo wiem,że byłoby jeszcze gorzej.
Zachcianek na słodycze w I trymestrze. Brak.
Za to w drugim...jak najbardziej :D
Tak czy inaczej 4-5 posiłków dziennie to must have!

2. DOSTARCZAM ORGANIZMOWI NIEZBĘDNYCH WITAMIN I MINERAŁÓW. - Oprócz kwasu foliowego zdecydowałam,że dopóki wyniki są dobre nie będę łykać suplementów po konsultacji z lekarzem.
Trzymam się zasady unikania przetworzonej żywności, jedzenia nabiału typu jogurty naturalne,kefiry,serki wiejskie,twarogi półtłuste. Ryby (tu niestety wędzone, tuńczyki odeszły w odstawkę), jaja pod każdą postacią oprócz surowych :) dużo warzyw i owoców sezonowych, zdrowe tłuszcze (bogate w omega 6 np. olej lniany), ziarna ( ciemne pieczywo, mąki pełnoziarniste,owsiane,kokosowe.

3. STARAM SIĘ WIĘCEJ PIĆ PŁYNOW - Niestety to mój najwiekszy problem wiem,że powinnam pić cały czas, szczególnie,że mam problemy z pęchrzem, ale wciąz za mało tej wody. Walczę :)

4. NIE POPADAM W PARANOJE - Tak. Zdarza mi się zjeść pizze w knajpie, ciasto z cukrem, frytki. Nie chcę popadać w paranoje, ale też staram się trzymać fason. Co za dużo to nie zdrowo.

Organizm odrzucił sam z siebie parę produktów takich jak chociażby ryż biały czy makarony. Mój żołądek zwyczajnie cierpi po tym. Jem mięso jednak ostatnio na widok piersi z kurczaka totalnie odrzuciło mnie na drugą stronę sklepu. 

Myślę,że czas ciąży to idealny moment na zmiany w Naszym menu. Zdecydowanie łatwiej będzie Nam potem a przy okazji damy na prawde dobry wzorzec Naszemu dziecku. :)

Ciąg dalszy żywienia w ciąży na pewno jeszcze pojawi się.

6 komentarzy:

  1. Super! Gratuluję Mamusiu! U mnie też w menu kurczak odrzucony od jakiegoś czasu. No ale pewnie za jakiś czas wszystko wróci do normy. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekam, czekam na dalszy ciąg! <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo miło się czyta, że zwracasz uwagę na swoje zdrowie i sposób odżywiania w ciąży :) W moim otoczeniu mam na ogół do czynienia z kobietami w ciąży, które twierdzą, że to idealny czas, by jeść co popadnie w dużych ilościach, bo przecież i tak się przytyje ;)
    Jeszcze raz gratuluję, Kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdrowe odżywianie w czasie ciąży ma bardzo duży wpływ na prawidłowy rozwój dziecka. Warto się o to zatroszczyć.

    OdpowiedzUsuń
  5. Moim zdaniem tak powinna wyglądać dieta przyszłej mamy, która od początku dba o siebie i swoje dziecko.

    OdpowiedzUsuń
  6. I tak trzymaj:) Odżywiając się w ten sposób dziecko ma wszytko do prawidłowego rozwoju...

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jaki tu zostawiasz jest dla mnie bardzo cenny. To Ty pomagasz Tworzyć mi ten blog.
Dziękuje za wpis.

Get In Touch