8 kwietnia 2015

Co ja noszę czyli nie samymi dresami człowiek żyje.

Kiepska ze mnie fashionistka.
Nigdy nie miałam smykałki do ubierania się. Zawsze mówiłam,że przydałaby mi się jakaś stylistka która zabrałaby mnie na zakupy.
Rzadko kupuje ubrania w cenie regularnej.
Zazwyczaj są to wyprzedaże, buszowanie po stronkach z używanymi ubraniami, moje ukochane lumpeksy lub po prostu sklepy internetowe.
Stawiam przede wszystkim na wygodę. Rzadko zakładam buty na obcasie.
Męczę się w nich i czuje się nieswojo. W szafie mam dwie pary koturn które zakładam baaaaardzo okazjonalnie :)
Ulubione ubranie to koszule, jeansy lub wygodne materiałowe, trampy i skóra.
Mogłabym tak chodzić cały czas.
Lubię kupować ubrania i sprawia mi to przyjemność teraz kiedy wyglądam dobrze. 
Nie lubię wydawać pieniędzy na ciuchy sportowe. Parę sztuk zupełnie wystarcza w szafie. 




Bluzka Vero Moda SH 3 zł


Uwielbiam kurtki skórzane. Tą dorwałam w Bershka za 50zł
+ jeansy z SH za 3zł

Stylizacja za 6 zł :D
no dobra...buty kosztowały ciut więcej :) 


Chyba pierwszy raz od niewiadomych czasów koszula kupiona w cenie regularnej. 
Stradivarius
Leginsy Calzedonia używane

Kurtka 30 zł
szal 3 zł
spodnie House 30 zł
Buty Humanic 24 zł



Pierwsze szpilki w mojej szafie :D 
Kiedyś w końcu trzeba było to zrobić.Sytuacja mnie zmusiła. Przed nami 3 wesela.


Ostatnio natknęłam się też na fajną stronkę AllSALES.PL(KLIK).  Jest to serwis zawierający zestawienie samych wyprzedaży z wielu sklepów z ubraniami. W zasadzie codziennie wrzucają na stronkę nowe promocje. 
Strona dopiero się rozkręca ale warto zaglądać. Wszystko jest ładnie rozmieszczone i czytelne a przede wszystkim są ciuchy nie tylko dla kobiet ale i dla facetów i dla dzieci. 



A WY W CZYM CZUJECIE SIĘ NAJLEPIEJ I NAJWYGODNIEJ 

I CZY KORZYSTACIE Z WYPRZEDAŻY, ODZIEŻY UŻYWANEJ?

20 komentarzy:

  1. oo tak, nie samym sportem człowiek żyje! :)
    ja najlepiej to się czuję w czarnej skórze ehhh :)
    pewnie, że korzystam! jak najczęściej mogę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uuu, fatalaszki fajne. Pierwsza bluzka jest taka delikatna, swietnie fo ciebie pasuje. Jednak jeansy, koszula i skora to cala Ty. A ja roznie, jesli sie trafi w lumpie cos to przygarne, reszta to nowe lub uzywki z internetu. Wczoraj pojechalismy i chcialam kupic cos na gore dla siebie.. ale nic takiego co wpadlo w oko nie bylo. Wrocilam z 4 bluzkami i przecudowna pizama

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chce zobaczyć piżamkę :)

      Usuń
    2. Skóra najlepsza, to prawda, że pasuje idealnie! Ja się za to najlepiej czuję w kurtce moro, luźnej bluzce, dżinsach i adasiach. Szczególnie teraz, gdy mam - odpukać - lekko ciążową sylwetkę, nie muszę się martwić, że sadło wygląda na zewnątrz :D

      Usuń
    3. Na szczęście jednak nie :D świetne zmiany na blogu, Aga!

      Usuń
  3. Fajniutkie:-) tez stawiam na wygode , uwielbiam swoje glanyinza nic bym nie oddala:-) ale czasami zakladam botki z malutkim obcasikiem lub adidasy:-) teraz poluje na jakies fajne trampki podobno sa wygodne i pasuja do praktycznie wszystkiego:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. glany...oj nosiłam...długo, aż w końcu zostawiłam je na którymś z wynajmowanych mieszkań i przepadły.
      z trampek to może conversy? stykną ci na parę lat..ponoć dobre jakościowo są,

      Usuń
    2. Też marzą mi się trampki, tylko skąd wziąć takie, które nie będą śmierdzieć gumą? Ktoś coś? Glany się u mnie skończyły w 2011, kiedy to podczas wyjazdu zrobiły mi się gule na piszczelach i nie mogłam łazić. Od tamtej pory zaopatruję się w buty wojskowe i nara.

      Usuń
    3. Moje nie śmierdziały od momentu zakupu. całkiem spoko są, chociaż męczy mnie chodzenie w nich po nierównym terenie, wszystko boli

      Usuń
  4. Styl masz REWELKA!
    Też zawsze szukam ciuchów w promocji lub buszuję w internecie. Tą kurteczkę Bershki masz fantastyczną!!!
    P.S wyglądasz rewelacyjnie;-))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja butów na obcasie nie cierpię, zawsze mnie po nich nogi bolą. Często robiąc zakupy korzystam z wyprzedaży, a i czasem coś z odzieży używanej wpadnie mi w ręce.

    OdpowiedzUsuń
  6. No no no,sam seks:-) Brałby:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam wyprzedaże. Rzadko kupuję coś regularnie, po sh nie chodzę: brak czasu. A to jak się ubieram zależy od mojego samopoczucia :)
    Pozdrawiam,
    http://fit-healthylife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale Ty ładna jesteś!!! Szkoda, że taka walnięta :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam wyprzedaże i też rzadko kupuję ubrania w normalnej cenie. Natomiast nie potrafię robić zakupów w second handach.. A szkoda, bo można znaleźć tam naprawdę fajnie rzeczy.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedyś bardzo często zaglądałam do SH, ostatnio nawet nie mam kiedy.. :( Też kupuję na wyprzedażach najczęściej, a w cenie regularnej.. zdarza się niezwykle rzadko :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Widzę, że prawdziwy z Ciebie sh szperacz :D ja teraz nie zaglądam nigdzie, bo oszczędzam :P świetne jeansy z sh, ja nigdy spodni nie dorwałam :(

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jaki tu zostawiasz jest dla mnie bardzo cenny. To Ty pomagasz Tworzyć mi ten blog.
Dziękuje za wpis.

Get In Touch