4 stycznia 2015

Jak się odchudzać czyli głupota boli. Mnie boli.

Odkąd zadecydowałam,że biorę się za siebie główną stroną na której namiętnie przesiadywałam było forum Vitalia. To było niczym guru moje. Straciłam tam naprawdę sporo godzin zanim odkryłam wartościowe osoby i blogi za którymi poszłam i przede wszystkim zmądrzałam.
Na szczęście ominęło mnie odchudzanie się z dietami,pewnie dlatego,że jestem zbyt leniwa na takie rzeczy. 

niestety duży szereg tych osób nie zdobywa kolejnego levelu i żyje cale życie w świadomości,że należy jeść musli z mlekiem otłuszczonym na śniadanie)


Chudłam bardzo wolno, z 10 kg przez 2 lata ale z perspektywy czasu cieszę się, bo wiem,że mój organizm jest ustabilizowany. 
Kiedy zdecydowałam się na założenie bloga nie miałam na celu "prowadzenia" ludzi. Dawania im, (kobietom po ciąży bo chyba w tą stronę początkowo miałam iść) rad, co mają jeść, kiedy najlepiej ćwiczyć i co ćwiczyć. Nie podejmowałam się takich kroków bo zwyczajnie nie miałam do tego prawa. Oczywiście...można zasugerować coś, można podzielić się wiedzą którą otrzymało się od MĄDRZEJSZEJ,DOŚWIADCZONEJ osoby. 
Przejrzałam blog i nie znalazłam postów z SUPER RADAMI MATKI POLKI. Stroniłam nawet od układania planów treningowych. 
Tymczasem, po tych 2 latach jak już sobie tutaj szkrobie i odcięłam się od forum vitalii  i nabyłam pewną wiedzę, dziś znajoma pokazała mi FP dawnej znajomej, która założyła sobie profil w celu motywowania siebie i innych mamusiek. 
Wszystko byłoby pięknie fajnie gdyby...nie bawiła się w dietetyka i trenera. 
Układanie planu dietetycznego na cały tydzień w którym znajdują się na II śniadania wafelki knopers czy batonik musli jest szczytem potężnej wiedzy w tematyce dietetycznej, do tego dorzucamy jeszcze bardzo mocno otłuszczone mleko i twaróg..najlepiej również chudy a na śniadanie musli z jogurtem owocowym no i mamy całkiem niezły zestaw redukcyjny. 

Ale spoko, rozumiem, ja też kiedy zaczynałam byłam głupia i naiwna i wierzyłam tego typu stronkom. Nie żebym dzisiaj była jakimś super znawcą, ale..ale..Dlaczego baby są takie durne i zakładają tego typu strony z radami z dupy...bo inaczej tego nie da się nazwać. 

Chcesz jeść musli i zajadać to knopersem? Żryj tak, ale nie dawaj takiego przykładu innym. 
Biłabym brawo gdyby tego typu dziewczyny pisały: "słuchaj...nie znam się, nie mam takiej wiedzy, weź podejdź na siłkę sobie, zagadaj do trenera, daj mu do łapy kasę, koleś/ówa test Ci  zrobi,sprawdzi, pomierzy i poprowadzi" lub: " Wiesz co...nie wiem...nie znam się, może po prostu spróbuj odstawić syf chemiczny i poruszaj się".
Tymczasem...chętnie zgłosiłabym do Fb tego typu strony za propagowanie GÓWNA. 


13 komentarzy:

  1. Jakkolwiek to okrutnie zabrzmi: jest popyt jest podaż. I to jest straszne. Jak byłam w ciąży kręciłam się po róznych forach, wtedy dobiła mnie ilośc dziewczyn szukających porad, często poważnych zdrowotnych i ilośc chętnych dających "dobre rady". Nie widziałam bloga o którym piszesz, ale zjawisko głupoty internetowej znam bardzo dobrze. Dlatego tak naprawde trudno jest pisac bloga. Trudno jest znaleźć wartościowe blogi. Zalewają nas kretyńskie porady, a ilość osób przyklaskująca tak niepoważnym projektom jest dołująca :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Miejmy nadzieję, że jednak nikt na poważnie takich rad nie bierze...

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś na sfd przeczytałam zdanie w stylu "powiedz ludziom, że od czegoś schudną, a zaczną to kupować". Niestety w cenie nie jest prawda o ciężkiej pracy i zmianie nawyków, często ludzie robią mnóstwo rzeczy, aby nie schudnąć, myśląc, że będzie odwrotnie. Sumienie potem spokojne - przecież żarłam jogurty light albo 5 posiłków dziennie? Nie schudłam czyli się nie da. Daj mi spokój.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też żyłam w takim przeświadczeniu, pamiętam kiedy wyłam swojemu do ramienia,że przecież jem jogurt light, wywalilam makaron a dalej wyglądam jak prosiak...no ale człowiek zmądrzał

      Usuń
    2. Nie zapominaj, że ziemniaki są strasznie tuczące! I w ogóle dla świń :D

      Usuń
  4. Jasny gwint, odwiedzam właśnie różne blogi i musiałam na to trafić "hihi przechodzę na 1200 kcal". Do nauczenia na rok 2015, na blaszkę fragment modlitwy św. Tomasza:
    "(...) Zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania,
    że muszę coś powiedzieć na każdy temat
    i przy każdej okazji.

    Odbierz mi chęć prostowania każdemu jego ścieżek.

    Uczyń mnie poważnym, lecz nie ponurym;
    czynnym lecz nie narzucającym się.

    Szkoda mi nie spożytkować wielkich zasobów mądrości,
    jakie posiadam, ale Ty Panie wiesz, że chciałbym
    zachować do końca paru przyjaciół. (...)"

    Powtarzać jak mantrę i od razu mniej nerwów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba też zacznę się tego uczyć :D

      Usuń
  5. widuję wiele takich blogów czy stron na facebooku... jak sie nie znasz - proste, nie dajesz rad, a tymczasem niektóre zarzucają swoją "wiedzą" i uważają, że dieta 1000kcal to cud świata... a że kobiety ciągle chcą chudnąć, najlepiej jak najszybciej, bez przemęczania się i w ogóle, łapią się na takie gówno, a potem wielkie zdziwienie, że co się dzieje z ich organizmem ;) no strach się bać

    OdpowiedzUsuń
  6. kiedys było coś takiego jak KOBIECE SYLWETK na jakims bloguI i trener Albert pokazywał jak cwiczyc wg odpowiedniego typu figury ale MARATON TRENINGOWY BLOGEREK to juz tez bez żdnego specjalisty opracowywany

    OdpowiedzUsuń
  7. Dokładnie. Tak samo jest ze wszystkim innym... bieganiem, treningami.. Jeśli o czymś piszę, to się na tym znam i wiem, że to działa, a resztę? sprawdzam na sobie.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio nawet szperałam po Twoim blogu odnośnie butów :)

      Usuń
  8. Myślałam, że te czasy, kiedy ludzie jedli syf i wierzyli, że schudną zdrowo, minęły...
    Ale jak się głębiej zastanowię, wliczę w to też niezdrową obsesję trenowania - to niestety, przyznam Ci rację. Szkoda... tym bardziej, że teraz jest dostęp do dobrej, sprawdzonej wiedzy... dlaczego ludziom nie chce się z tego korzystać?
    Pozdrawiam Cię. Cieszę się, że zwróciłaś na to uwagę :)

    http://www.pretty-perfection.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. Odtłuszczone mleko ma mało wartości, co to za mleko bez tłuszczu?

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jaki tu zostawiasz jest dla mnie bardzo cenny. To Ty pomagasz Tworzyć mi ten blog.
Dziękuje za wpis.

Get In Touch