19 września 2013

Jesień w moim oknie, w mojej duszy, jesień pokonuje bariery.

Jesień jest klimatyczna. Jest jedyna w swoim rodzaju. Jesień to wspomnienia...ciepłe wspomnienia. Lubię jesień, lubię tą piękną,ciepłą złotą jesień. Chociaż ta szczypiąca w nosy też nie jest taka zła. 
Lubię jesień bo lubię się chować pod moim ciepłym granatowym kocem i pić moją ulubioną herbatę a w tle słuchać ulubionego radia Chili Zet. 



Bo to moment kiedy w końcu można spokojnie położyć się i nadrobić filmy. 
Jesienią dobrze mi się ćwiczy. Chociaż wrzesień jest zawsze miesiącem przejściowym dla mnie. To takie przesilenie. 
Kiedy myślę o jesieni myślę o Gosi, mojej córce i o moim narzeczonym. Tylko te wspomnienia mam w głowie, bo tylko je chcę mieć. Dobrze mi z tym. 

Jesienią 2011r przeprowadziliśmy się na nasze mieszkanie własne. Może dlatego tak dobrze kojarzy mi się jesień...
Jesień to spokój,chociaż nie wiem czy tegoroczna będzie taka. Stres związany z poszukiwaniem pracy przerasta mnie.....









W sobotę prawdopodobnie wybiorę się na pierwsze zajęcia z Crossfitu. Jestem przerażona ale i podekscytowana. Od dawien dawna chciałam spróbować sił w tego typu sporcie jednak bałam się. Teraz moje marzenie się spełni i będę mogła pójść i  pokonać swoje bariery. . 


18 komentarzy:

  1. Melancholijna się robisz na starość:)

    Plank super,jednak silna baba jesteś,pewnie to przez te ciężary.Czekam,aż moje dziecko urośnie i też sobie taką fotę cyknę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem zajebiście silna, nie tylko w mięśniach :P

      melancholia...moje drugie imię.

      Usuń
    2. A trzecie... wkurzająca?!?!?:)

      zlikwidowałaś zatwierdzanie komentarzy,piszesz refleksyjne rzeczy,no nie poznaję Cię stara,jeszcze chwila i będziesz miła i słodka. Mam nadzieję,że wciąż jesteś tą twardą babą,którą nie polubiłam od początku.

      Chyba się popłaczę czytając Twoje nowe wpisy :)

      Usuń
    3. Wiesz dobrze,ze moderowanie było włączone na czas uprawiania seksu,ile razy mam Ci to tłumaczyć.
      I am a bad girl...very bad!

      Usuń
    4. chciałabyś... póki co jesteś miękkim listkiem,łzawym korniszonem:) prawie się nabrałam tym wpisem.

      ostatni wpis był kontrowersyjny i zobacz ile komentarzy,nieważne,że połowa moich:) Wiem,że też chcesz być blogową celebrytką,tylko nie wiesz jak zacząć i się wstydzisz.

      Usuń
    5. "łzawy korniszon" wieszam to hasło na lodówkę.

      Usuń
    6. to jasne,że jestem Twoim wzorem do naśladowania.

      nie ma za co:)i zawsze kiedy spojrzysz na lodówkę,będziesz mnie wielbić i podziwiać?zgadzam się:)

      Usuń
    7. i wpierdalać coraz więcej :)

      Usuń
  2. Gdyby jesień była tak jak piszesz,taka prawdziwa złota,słoneczna to ok,ale jak jest taka pogoda jak ta to dla mnie to coś okropnego,bo jestem strasznym zmarzlakiem. Ale widzę że wrzesień to i nie tylko u mnie taki ''przejściowy'' stan rozchwiania emocjonalnego:D


    A ten plank to wymiata:D Tylko utwierdza mnie to w przekonaniu do którego doszłam niedawno że twarda sztuka z Ciebie pod każdym względem:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie cierpię jesieni i zimy- słońca mi wtedy brak (naturalnej witaminy D-darmowej:) ciepełka,dnia długiego jak tasiemiec i jasnego aż do wieczora -prawdziwego wieczora, bo o 16:00 to nie wieczór, a zimę tak właśnie wygląda. Chociaż co do ćwiczeń to racja- w jesień i zimę mam lepszą formę i cielsko niż w lato o ironio ;)
    Beti

    OdpowiedzUsuń
  4. haha ale super to ostatnie zdjęcie;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. tylko gdzie ta złota jesień? u mnie w mieście od września szaro, deszczowo, ponuro, jeśli liście spadają to od razu gniją od tej wody i ogólnie jest paskudnie. bez słonca umieram :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnie zdjęcie mówi wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  7. No nie :D też chce takie 15kg na sobie podczas ćwiczeń;-)
    ale tu u ciebie melancholijnie...jesiennie...liściasto...

    OdpowiedzUsuń
  8. Ponuro i deszczowo - i taka jest jesień, która przełamuję bariery nieprawda? To sprawia, że jest specyficzna :D A ostatnie zdjęcie jest bardzo przyjemne. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zajęcia z crossfitu są bardzo rozwijające. Poprawiają zarówno wytrzymałość, jak i sprawność czy kondycję, ale to już pewnie wiedziałaś ;) Rzeczywiście już jesień, w tym roku jakoś wcześniej, czy mi się tylko wydaje ?

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne zdjęcia jesieni, ale ostatnie cudowne! Super! Mam w domu takie 15 kg w wersji męskiej i nie wyobrażam sobie tego... może z młodszym (9kg)... nie... Wow!

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jaki tu zostawiasz jest dla mnie bardzo cenny. To Ty pomagasz Tworzyć mi ten blog.
Dziękuje za wpis.

Get In Touch