15 lipca 2013

Thermo Speed Extreme czyli pierwszy mój spalacz

Zawsze jakoś sceptycznie nastawiona byłam do różnych spalaczy oferowanych przez producentów, ale po 2 latach ćwiczeń stwierdziłam,że może jednak wypróbuje?
Postanowiłam zakupić THERMO SPEED EXTREME. 

Kilka słów o spalaczu:

Co to jest?

Thermo Speed Extreme to opracowana naukowo, kompleksowa kompozycja najaktywniejszych termogeników pokarmowych - tyrozyny, synefryny, epigalokatechiny (EGCG), piperyny i kofeiny. Wyraźnie ułatwia redukcję tłuszczu zapasowego i jednocześnie rozwój suchej masy mięśniowej, czyli kształtowanie perfekcyjnej definicji ciała i ekstremalnych zdolności wysiłkowych.

Thermo Speed przeznaczony jest przede wszystkim dla sportowców z dyscyplin sylwetkowych i z limitami wagowymi jako środek wspomagający pracę nad osiągnięciem najwyższej formy startowej oraz wszystkim chcącym pozbyć się Trudnych do redukcji pokładów tkanki tłuszczowej.



Skład Thermo Speed Extreme

Składniki: Tyrozyna, ekstrakt zielonej herbaty, ekstrakt z gorzkiej pomarańczy, ekstrakt guarany, kofeina, ekstrakt pieprzu czarnego, celuloza mikrokrystaliczna – substancja wypełniająca, stearynian magnezu- substancja przeciwzbrylajaca, żelatyna - otoczka kapsułki.

Substancje aktywne2 kapsułki
Ekstrakt zielonej herbaty EGCG (55%)500 mg
w tym EGCG Epigallocatechin Gallate275 mg
Ekstrakt z gorzkiej pomarańczy334 mg
Ekstrakt guarany (22%)182 mg
w tym kofeina40 mg
Kofeina160 mg
Ekstrakt pieprzu czarnego-Piperine (95%)5 mg
Tyrozyna1000 mg

Jak stosować??

Zalecana dzienna porcja: 1 kapsułka 2 razy dziennie – ok. 30 min. przed śniadaniem i obiadem.



Ponoć osoby z nadciśnieniem nie powinny brać tego wieczorem, mogą być problemy ze spaniem, tego się obawiam ponieważ ogólnie mam problemy z zaśnięciem dlatego treningi muszę przełożyć na rano lub popołudnie. 

Produkt nie jest drogi bo zapłaciłam za 30 kapsułek 13.50. Minusem jest wielka kapsułka którą trzeba połknąć.

Jeżeli dostrzegę jakiekolwiek efekty w połączeniu z treningiem i odrzuceniem słodyczy na pewno dam znać.

A może ktoś z Was stosował i może się wypowiedzieć?
Czekam na opinie. :)

A. 

11 komentarzy:

  1. Kilka razy próbowałam guarany i espresso przed treningiem, ale za każdym razem źle się czułam- kręciło mi się w głowie, było mi słabo i miałam duszności więc odstawiłam wszelkie spalacze, lecz każdy indywidualnie reaguje na takie substancje więc może w Twoim przypadku to się sprawdzi : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze,że odstawiłaś, też się obawiam takich negatywnych skutków.

      Usuń
  2. hej,około miesiąc brałam TSE, po 2 tabletki rano - efektów nie widzę. Jest mi po nich niedobrze i mam odruch wymiotny. Odstawiłam to i w dni treningowe (głownie rower i body space) biorę lcarnityne z Olimpa - mimo takich samych dużych tabletek dobrze się czuje i daje energie. Wagowo w ciągu półtorej miesiąca zeszło 2 kg, bez specjalnej diety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszę poczytać o tej lcarnitynie :)

      Usuń
  3. Wolę się bardziej pomęczyć niż eksperymentować za spalaczami. W każdym razie czekam na opinie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 2 lata się już męcze a Waga nie chcę spaść poniżej 60, spróbujemy, zobaczymy :)

      Usuń
  4. Brałam TSa przez dwa miesiące. Zdecydowanie daje kopa na trening. Waga mi spadała, tylko że racze dzięki połączonym: treningiem, dietą i TS. Ale ogólnie wszystko ok, nie było jakichś niemiłych doświadczeń. Podczas treningów się ze mnie lało.
    Po dwóch miesiącach bardzo ciężko jest to odstawić. Jak bierzesz rano to masz konkretną dawkę energii... gdy przestajesz brać - śpisz 3 dni bo organizm nie ogarnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o cholender...spać nie mogę, mam dziecko :D

      Usuń
  5. Ciekawa jestem efektów, koniecznie napisz czy warto inwestować w takie "wspomagacze" treningow i diety:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Takie rzeczy nie są dla mnie, bo karmię piersią, ale daj znać, jak z efektami - dobrze wiedzieć na przyszłość :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Biorę tse juz okolo 4-5mies i efekty są naprawde fajne, wiadomo ze trzeba ćwiczyć ale wcale nie musi to być intensywny trening, dobrze tez pomyśleć o diecie i nie mam żadnych skutków ubocznych, wiec szczerze polecam 😉

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jaki tu zostawiasz jest dla mnie bardzo cenny. To Ty pomagasz Tworzyć mi ten blog.
Dziękuje za wpis.

Get In Touch