30 czerwca 2013

jak to wysoki but zmienia nogę...czyli gira matki polki w koturnie.

W szpilkach, koturnach nie lubię chodzić. Nigdy nie lubiłam. Bałam się ich. Bałam się,że się przewrócę, noga mi się powinie. Dlatego wybierałam zawszę płaską podeszwę. Kochałam glany. Ciężkie, toporne buty szły ze mną przez cały okres buntu. Czułam się w nich pewniej, i wiedziałam,że nikt mi nie poskoczy.
I dalej jestem wierna plaskoczom.

Ale dziś zrobiłam sobie zdjęcie porównawcze jak wygląda noga w koturnie  i jak na płasko...
Śmiem twierdzić,że całkiem sexi ta noga ale i tak nie zdecyduje się chodzić w wysokich butach.



Zebrałam dziś swój ciężki zad i w ramach niedzielnego południa wykonałam trening kardio z mel b +abs i przysiady.


11 komentarzy:

  1. ja uwielbiam chodzic w butach na koturnie i na slupku :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może kiedyś przekonam się i Ja ;)

      Usuń
  2. Nogi jak do nieba! Ja ze względu na wzrost mogę sobie pozwolić na szpilki każdej wysokości, ale też za nimi nie przepadam. Chodzę w nich jak lamaga :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Śmiem twierdzić, że i bez obcasów masz bardzo zgrabne nogi, to przez te smukłe łydki, moim niestety do takiego wyglądu daleko ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja tam widzę sexi nogę niezależnie od obuwia lub jego braku :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nooo na prawdę zmiana ale wiadomo że w obsacach czy na koturnie łydka jest napieta co za tym idzie udo też i ogólnie cała noga wygląda smuklej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja jutro rowerem do mojego Ukochanego jadę 20 km :)

    Super że przejechałaś z Małą 15 km :) Na pewno miała ubaw i była zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  7. wow ale Ty masz nogi :O moje marzenie mieć tak widoczny mięsień !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taa. nogi to mój atut. chociaż jedną dobrą rzecz mam :P

      Usuń
  8. Ładna noga :) ale mnie żadne szpilki, koturny nie przekują.. wolę na płaskim :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jaki tu zostawiasz jest dla mnie bardzo cenny. To Ty pomagasz Tworzyć mi ten blog.
Dziękuje za wpis.

Get In Touch